Wpisy

  • wtorek, 30 kwietnia 2013
    • Co raz bliżej


      36 tygodni skończone.Badanie KTG w normie,jeszcze tylko kontrola wagi w przyszłym tygodniu,ilez to nasze maleństwo urosło.Najgorszy scenariusz jaki przedstawił mi lekarz to skierowanie do szpitala jeśli waga jest za mała,lub wcale z miejsca nie ruszyła.Badanie muszą zrobić,aby sprawdzić co jest przyczyną zahamowania wzrostu.Jeśli będzie coś nie tak,nie czekamy do terminu tylko rozwiązujemy wcześniej.Będzie to już 37 tc i 3 dni,więc ciąża uznać za donoszoną.

      Emocje targają mną naprawdę różne,tak jak chyba każdą mamą oczekującą na pojawienie się maluszka.Bardzo się cieszę,że udało nam się dotrwać tak długo.Z drugiej strony ciągle myślę o kolejnych badaniach.Powtarzam sobie jak mantrę po tysiąc razy dziennie albo i więcej,że wszystko będzie dobrze,że za chwilę będziemy całą czwórką cieszyć się ze zmian,jakie nas czekają.

      No cóż,czekać nam pozostało.Na szczęście mam wspaniałego lekarza,który nie raz jeszcze pewnie mnie zaskoczy-pozytywnie oczywiście.Bardzo ważne jest mieć zaufanego,dobrego lekarza,który jest również człowiekiem.Czasem mam wrażenie,jakby te wszystkie dzieciaczki były jego i tak bardzo troszczy się o przyszłe mamy.W pewnym sensie tak właśnie jest.

      Mam nadzieje odpocząć w ten długi weekend,fizycznie i psychiczne.Czy to się uda,no cóż.Fizycznie może i tak,z tym drugim gorzej.Ale może chociaż na chwilę uda mi się wyłączyć myślenie i cieszyć się z tego co mam.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ewelina3024
      Czas publikacji:
      wtorek, 30 kwietnia 2013 09:32
  • wtorek, 09 kwietnia 2013
  • środa, 03 kwietnia 2013
    • 32 tygodnie i rombek tajemnicy został odkryty

      Kolejna wizyta lekarska za nami.No i niespodzianka w końcu sie pokazała.Będzie nas dwa na dwa :)Malutka waży 1900 g .Lekarz mówi,że niby troszkę za mało,ale nie będziemy sie tym martwić.Za trzy tygodnie kolejna wizyta i kolejne pomiary.Krążek trzyma się dobrze i w pełni spełnia swoje zadanie.Oczywiście nadal musimy się oszczędzać.Chłopaki ciesza się bardzo,bo chyba im bardziej na tej dziewczynce zależało.Mnie tam wszystko jedno,byleby dotrwać do końca,szczęśliwie i szybko urodzić :)

      Jestem troszkę spokojniejsza.Już tydzien dłużej nasza kruszynka jest w brzuszku niż Adrianek.Co nie zmienia faktu,że nadal liczymy każdy dzień.

      Święta minęły nam niestety chorobowo.Adrian rozłożył się w piątek,wysoka temperatura no i oczywiście antybiotyk.Leżał biedny przez całe święta.Jakby nam ktoś dziecko podmienił.Zawsze żywy i wesoły,wszędzie go pełno,a przez te kilka  dni leżał plackiem.Bez sił i energii.Na szczęście antybiotyk zadziałał i dzisiaj znowy nasze dziecko wróciło.W domu głośno i Adrian wszędzie.Mimo to i tak do końca tygodnia posiedzi w domu.

      Pogoda niestety u nas iście zimowa, a nie wiosenna.To jest chyba głównym powodem chorób.Dzisiaj spadło mnóstwo śniegu.Chyba wszyscy maja już dość zimy.A tu porognozy słyszę,że do końca kwietnia ma tak być.Mam tylko nadzieję,że nasza Niunia urodzi sie jak już będzie ciepło :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „32 tygodnie i rombek tajemnicy został odkryty”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ewelina3024
      Czas publikacji:
      środa, 03 kwietnia 2013 16:25

Kanał informacyjny