Wpisy

  • czwartek, 05 maja 2016
    • Dzieje się,oj dzieje

      Dzięki nagłośnieniu i pomocy Dobrych Duszków udało nam się zebrać fundusze na kolejne dwa turnusy dla Adriana.Idąc za ciosem utworzyłam kolejne wydarzenie i mam nadzieję na kolejne powodzenie akcji.Zmieniliśmy fundację do wpłat darowizn i 1%.Z poprzednią było mnóstwo nerwów,chociaż dziękujemy,że tyle lat byliśmy razem.
      Ciężko nadal jest zrozumieć,po tylu latach,że muszę prosić o pomoc ludzi,aby moje dziecko mogło jechać na turnus,aby mogło być odpowiednio rehabilitowane.Raz,że niestety finanse i  nasze zarobki nie pozwalają na całkowite pokrycie kosztów,dwa-państwo też nie dba o chore dzieci.Jeśli rodzice nie staną na głowie,dziecko nie ma szans ma leczenie.
      Nie ja jedna i pewnie nie ostatnia tak psioczę.Ale co mi pozostało.Życie jak zawsze pod górkę.
       

       

      Adrian i jego walka-wydarzenie

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      ewelina3024
      Czas publikacji:
      czwartek, 05 maja 2016 17:45

Kanał informacyjny